wtorek, 22 listopada 2016

Kaplica Karola Scheiblera

Wiem, wiem. Dawno mnie tu nie było... Przepraszam, ale to wszystko przez Instagram i Facebooka. Tam możecie śledzić moje przygody na bieżąco. Obiecuję się poprawić i pisać tutaj zdecydowanie częściej! 

W ostatnią niedzielę byłem po raz pierwszy w swoim krótkim, kolorkowym życiu wewnątrz kaplicy Karola Scheiblera na cmentarzu ewangelickim przy ulicy Ogrodowej. 


Ta kaplica jest jednym z najważniejszych zabytków w naszym mieście i największych dzieł architektury cmentarnej na świecie!

Karol Scheibler to najbogatszy łódzki fabrykant, twórca potęgi Księżego Młyna, czyli fabrycznego królestwa w okolicach ulicy Fabrycznej, Tymienieckiego, Przędzalnianej. Dzisiaj na Księżym Młynie trwają remonty i ta część Łodzi staje się coraz piękniejsza i coraz bardziej przyjazna mieszkańcom i turystom. 



Karol Scheibler umarł w 1881 roku, po jego odejściu został rozpisany konkurs wśród architektów na najpiękniejszą kaplicę. Wygrała firma z Warszawy, Edward Lilpopa, który zaprosił do współpracy Józefa Dziekońskiego. Budowa kaplicy zakończyła się w 1888 roku. 



W krypcie kaplicy pochowano Karola Scheiblera i jego dwóch  synów. W późniejszych latach pochowani tam zostali kolejni członkowie rodziny, w tym wdowa po zmarłym, Anna Scheibler.

Niestety po 1945 roku kaplica została zniszczona, nie było pieniędzy na zabezpieczenie jej, dopiero od 2000 roku rozpoczęły się działania, żeby uratować to niezwykłe miejsce. W 2003 roku powołano Fundację na rzecz Ratowania Kaplicy Karola Scheiblera. Fundacja zbiera pieniądze, organizuje wycieczki, wystawy, koncerty. Ale pieniędzy jest ciągle mało i mało! W końcu ten budynek jest tak ogromny i zniszczony, ze potrzeba na niego milionów!  
Zobaczcie, jak wygląda w środku:







Jak ktoś może pomóc to tu jest numer konta: http://scheibler.com.pl/

Wierzę, że doczekamy się jeszcze pięknej i odnowione kaplicy!


1 komentarz: