piątek, 19 sierpnia 2016

OLSZTYN

W ostatni weekend byłem w Olsztynie. Było bardzo fajnie i wesoło. Byłem z ciocią Patrycją, Izą, wujkiem Hubertem, wujkiem Piotrkiem i wujkiem Mariuszem. Była też mama, ale ona jest najmniej ważna.



Olsztyn i cała Warmia i Mazury zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Tam jest po prostu pięknie!
Bardzo żałuję, że w Łodzi nie mamy nawet jednego jeziora czy rzeki. Gdyby była jakaś woda to nasze miasto byłoby idealne!

Najpierw zwiedziliśmy Olsztyn, byliśmy na zamku, gdzie kiedyś mieszkał Mikołaj Kopernik. Byłem zaskoczony, bo d tej pory Kopernik kojarzył mi się z Toruniem, a tu proszę...






Byliśmy oczywiście nad wodą, nad jeziorem Ukiel, pływaliśmy na rowerze wodnym i spaliśmy na molo...


Poza tym byłem w świetnej kawiarni rowerowej, gdzie wszystko było związane z rowerami 



Byliśmy także w Mamerkach, w ogromnych bunkrach...




Najfajniej było w drodze powrotnej! Przez zupełny przypadek trafiliśmy do gminy Bielsko, gdzie odbywał się I Turniej Sołectw! Ale była impreza! Mu kibicowaliśmy Ciachcinowi, bo mieli najlepsze ciasta :)




Mam nadzieję, że jeszcze nie raz przeżyję taką super przygodę, jak w ostatni długi weekend! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz