niedziela, 30 czerwca 2013

Święto Truskawki w Buczku

Koloreczek miał niesamowity weekend! Był z ciocią Mariką i ciocią Patrycją na Święcie Truskawki w Buczku! Jest to typowa rolnicza wieś, w której najważniejsze są truskawki! Święto truskawki jest tam organizowane już po raz 16 i zawsze jest tam mnóstwo ludzi.





Widzieliście, że w przeliczeniu na 1 mieszkańca w Polsce produkuje się, zależnie od roku, 5-8 kg owoców truskawki - jest to rekord światowy, a truskawka zawiera więcej witaminy C niż cytryna :)



Stowarzyszenie Gospodyń Wiejskich w Bachorzynie słynie z pyszności robionych z truskawek w całej Polsce, są to: przetwory, dżemy, konfitury, ciasta, koktajle, kompoty, zupy truskawkowe, nalewka truskawkowa, która w tym roku została wpisana na listę produktów tradycyjnych.






Przy okazji Święta Truskawki można też było oglądać pokaz maszyn rolniczych. Traktory były ekstra!




Młodemu najbardziej smakowały krówki truskawkowe, mówił, że smakowały jak truskawki!



Koloreczek dziękuje cioci Marice i Patrycji za super dzień! Zawsze chętnie pojedzie z Wami na wycieczkę.

sobota, 29 czerwca 2013

Czerwcowa Masa Krytyczna!

Wczoraj był bardzo ważny dzień - przez ulice Łodzi przejechała Masa Krytyczna. Była to  142 Masa w naszym mieście(14 lat temu ulicami Łodzi pojechała pierwsza Łódzka Masa Krytyczna), dodatkowo była to 50 Masa zorganizowana przez Fundację Fenomen.
I najważniejsze był rekord - 2183 rowerzystów wzięło udział w Łódzkiej Masie Krytycznej!



Jak zawsze pięknie uśmiechnięta cioci Marika też była na Masie!


I był pan prezydent Radosław Stępień oraz ciocia Patrycja. 


Był wujek Adam i wujek Dominik.  


I jeszcze ponad 2000 osób.


 I był kot, który jechał tak całą Masę!






czwartek, 27 czerwca 2013

EC1

Dzisiaj byłem oglądać Nowe Centrum Łodzi - EC1. Jest to najstarsza łódzka elektrownia, która powstała w 1907 r. Teraz tam trwają prace nad stworzeniem super fajnego miejsca w Łodzi, w którym się będzie się bardzo dużo działo w dziedzinie kultury i sztuki.
Będą muzea, kona, galerie, wystawy, sklepy, koncerty, kawiarnie, planetarium i wiele innych fajnych rzeczy!
Byłem tam z ciocią Magdą i ciocią Natalią, której bardzo dziękuję za zdjęcia!


Prawie wszędzie jest moja czerwona, ukochana cegła.


Najbardziej podobał mi się widok z dachu. Zobaczcie jaką mamy piękną Łódź!


To największa sala w budynku elektrociepłowni, tu będą organizowane różne koncerty.



WIĘCEJ ZDJĘĆ NA FACEBOOKU KOLORKA Z ŁODZI.

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Noc Świętojańska w Helenowie

Wczoraj był najdłuższy dzień w roku, czyli Noc Świętojańska. Z tej okazji Centrum Dialogu im. Marka Edelmana zorganizowało piękną imprezę w parku Helenowskim - Noc Świętojańska z Tuwimem w tle. 
23 czerwca czas w Łodzi się cofnął, przenieśliśmy się sto lat wstecz, kiedy to park był jednym z bardziej eleganckich miejsc, w którym wypadało bywać.
Wczoraj można było wysłuchać pięknej muzyki klasycznej w wykonaniu Maciej Łabecki Band, rockowego Tuwima Washing Maschine, znanych piosenek w wykonaniu aktorów Teatru Muzycznego., poza tym była wata cukrowa, stare auta, kiermasz, gdzie można było kupić pamiątki z Łodzi, biżuterię, była wystawa starych fotografii. Ale przede wszystkim była cudowna atmosfera i było po prostu pięknie. Zobaczcie zresztą sami:

Z płatków piwonii usypaliśmy logo Łodzi :)



Kwiaty były wszędzie...



Było mnóstwo ludzi.




Były też balony i oczywiście rowery 



I piękna ciocia Marika. która się mną zaopiekowała przez chwilę


 Wygłupiałem się też z ciocią Elą i wujkiem Darkiem



A tak było pięknie wieczorem...




Dziękuję cioci Natalii za zdjęcia, a cioci Marice i wujkowi Marcinowi za opiekę!

Więcej zdjęć: TUTAJ

piątek, 21 czerwca 2013

My name is Rainbow :)

Byłem dzisiaj z mamą w szkole, na prezentacji o Łodzi. Szkoła się nazywa British International School of Lodz i wszyscy tam mówią po angielsku! Uczą się tutaj dzieci z całego świata. 



Ja też musiałem mówić po angielsku, mama przedstawiła mnie moim angielskim imieniem  - Rainbow. Wszystkim się ono bardzo podobało, dzieci często mnie wołały, było głośno i bardzo wesoło!




Wszyscy słuchali z uwagą co mamy do powiedzenia o historii Łodzi, jej zabytkach i atrakcjach.



Niektórzy mięli ważne pytania, na które chętnie odpowiadaliśmy. 



Zaprzyjaźniłem się z moimi nowymi znajomymi, jestem pewien, ze jeszcze się nie raz z nimi spotkam.




A najważniejsze jest to, że wszystkie dzieci bardzo lubią Łódź! Mam nadzieję, że będą chciały ją lepiej poznać i się dowiedzieć jeszcze więcej o jej przeszłości.
Na koniec zaprosiłem dzieci do parku Helenowskiego na Noc Świętojańską. Was też zapraszam! Do zobaczenia w niedzielę!




Dziękuję cioci Natalii za super zdjęcia. 

niedziela, 16 czerwca 2013

Las Łagiewnicki

Dzisiaj wybraliśmy się do jednego z największych lasów miejskich w Europie. Jeżeli myślicie, że musieliśmy jechać bardzo daleko, to bardzo się mylicie! Pojechaliśmy do Łagiewnik, do pięknego lasu, który leży w granicach Łodzi. 



Byliśmy dobrze przygotowani, tata miał mapę, mama zrobiła kanapki, mogliśmy ruszać w trasę. Ruszyliśmy żółtym szlakiem i już po chwili doszliśmy do pierwszej atrakcji na trasie: do kapliczek św. Rocha i św. Sebastiana oraz św. Antoniego.


Kapliczka św. Antoniego pochodzi z XVII wieku, jest to najstarszy zabytek w Łodzi. Jest tutaj źródełko, niektórzy wierzą, że woda z niego ma cudowne właściwości. 



Potem poszliśmy wzdłuż Łagiewniczanki.


Przez piękny las, na szlaku nie minęliśmy nikogo!


Doszliśmy do terenu Rezerwatu. Jest to wydzielona część Lasu Łagiewnickiego, na której rosną bardzo rzadkie gatunki roślin, które są pod specjalną ochroną. 


Doszliśmy do Góry Trejmera, na której stoi reper, czyli znak, który określa wysokość wzniesienia. Tata mnie nauczył tego słowa :) Góra Tejmera nie jest wysoka, ma 237 m n.p.m.


Naszym następnym przystankiem był Arturówek, czyli obiekt wypoczynkowy w środku Lasu Łagiewnickiego. Największą jego atrakcją są stawy na rzece Bzurze



W Arturówku było bardzo dużo ludzi, którzy w tak pięknych okolicznościach przyrody spędzali niedzielę. Niektórzy nawet się kąpali, inni zatrzymywali się tam tylko na chwilę. My też poszliśmy dalej.
Po drodze zatrzymaliśmy się w punkcie edukacyjnym, było tam wielkie mrowisko oraz wzory kor różnych drzew.



Bardzo nam się podobało w Łagiewnikach, na pewno tam jeszcze wrócimy, w końcu to największy las w Europie!

niedziela, 9 czerwca 2013

Chodź, pomaluj mój świat...

Ale dzisiaj był dzień! Od samego rana działo tyle, że hej :)
Dzisiaj w całej Polsce odbyło się Święto Cykliczne, czyli wielki dzień wszystkich rowerzystów! Musieliśmy tam być, oczywiście na rowerach!


W parku Poniatowskiego, gdzie odbywała się impreza, było mnóstwo atrakcji. Odbywał się mecz w bike polo, wyścigi na specjalnym rowerze towarowym, gry miejskie i wycieczki z przewodnikiem.  




Po wycieczce po Polesiu przyszedł czas na relaks i odpoczynek. Grillowaliśmy z przyjaciółmi i było baaaardzo wesoło, jeszcze mnie brzuszek boli od śmiania :)


O, tak lubię!


Po pikniku pojechaliśmy na super akcję: Chodź, pomaluj mój świat :) Wszystko zaczęło się tydzień temu, kiedy to przy Radwańskiej 19 zawisła kartka, że dzieci nie mogą malować kredą po podwórku!
Szybko skrzyknęło się kilka osób i taki jest efekt tej kolorowej akcji:











Mam nadzieję, że administracja pójdzie po rozum to głowy i zniesie ten głupi zakaz. Co komu szkodzi, że jest kolorowo!