niedziela, 31 maja 2015

Święto Ulicy Piotrkowskiej!

Wiecie, że w Łodzi jest najdłuższa ulica w Europie? Wiecie, że jest ulica, która jest pomnikiem?  Wicie, że jest ulica przy której stoją dziesiątki kamienic, a bramy kryją setki tajemnic? Pewnie, że wiecie, bo wszyscy znacie i kochacie ulicę Piotrkowską!
Ja ją kocham i uwielbiam o każdej porze dnia i nocy, wiosną, latem, jesienią i zimą. Lubię ogródki, gwar, imprezy, to, że zawsze spotkam na niej kogoś znajomego! Aż szkoda, że Piotrkowska jest tylko jedna. W końcu, jak powiedział Jan Sztaudynger

To największą Łodzi troską,

aby Łódź całą – zmieścić na Piotrkowską.

W ten weekend odbyło się Święto Ulicy Piotrkowskiej, 25 lat swojej działalności świętowała Fundacja Ulicy Piotrkowskiej. 


Z tej okazji na Pietrynce odbył się festyn, były orkiestry dęte, malowanki i inne atrakcje!




Jest w orkiestrach dętych jakaś siła, ale mnie podobały się też dziewczyny, które tańczyły przed orkiestrami. Były piękne, uśmiechnięte, widać, że im się podobało na Piotrkowskiej! 




W pasażu Schillera wyrósł tajemniczy ogród 




Nagle zobaczyłem flagę Francji, myślałem, ze Francuzi zabierają nam kawałek ulicy, ale mama mi wyjaśniła, że to tylko na chwilę :)



Ogromną atrakcją były stare samochody. Nigdy nie widziałem takich wozów! 






















W pasażu Rubinsteina stanęła stara witryna sklepu z Piotrkowskiej 73



W samym pasażu była wielka kolorowanka! 



 A po drugiej stronie można zobaczyć nową gwiazdę, tym razem dla twórców oskarowej IDY


Życzę Fundacji Ulicy Piotrkowskiej 100 lat działalności!

Bardzo mi się dzisiaj podobało to co widziałem na Piotrkowskiej. Julian Tuwim też wyglądał na zadowolonego!


Ciekawe czy na Święto Ulicy Piotrkowskiej wybrali się moi przyjaciele z Przedszkola numer 215 na Chojnach? Byłem u nich w piątek i opowiadałem o Łodzi oraz zaprosiłem na Pietrynkę. W przedszkolu było super! Był Tomek i Ala, no i Kolorusia, cała trójka wie o Łodzi baaardzo dużo! Jestem z nich bardzo dumny i spokojny, bo wiem, że zarażą miłością do miasta niejedną osobę :) 





niedziela, 24 maja 2015

Co znaczy PAST?

Byłem na spacerze z tatą, mama nadal ledwo chodzi (co już mnie delikatnie denerwuje). Szliśmy sobie al. Kościuszki. Ta ulica nosiła kiedyś nazwę Spacerowa i wyglądała zupełnie inaczej. 




Tam gdzie dzisiaj jeżdżą tramwaje kiedyś była szeroka aleja, rosły drzewa, stały ławki, ludzie byli najważniejsi. Nazwę zmieniona w 1917 r., z okazji 100. rocznicy urodzin Tadeusza Kościuszki. W 1950 r. zlikwidowano deptak, po którym zaczęły jeździć tramwaje. Na szczęście zostały przepiękne kamienice, które pamiętają jeszcze jej lepsze czasy. 

Na taką kamienicę zwrócił moją uwagę tata, pytając czy wiem co oznaczają litery PAST na szczycie jednej z nich. 


- Przeszłość - odpowiedziałem. Tata się zaśmiał i powiedział chodź do mamy, ona Ci wytłumaczy...
Mama powiedziała, że oczywiście mam rację, jak zawsze, ale ten PAST oznacza jednak coś innego. 
Polska Akcyjna Spółka Telefoniczna. PAST. To to znaczy!


Gmach stanął w latach 1927 - 1928, zaprojektował go Józef Kaban - Korski.


W Łodzi telefony pojawiły się w 1883 r., ich centrala mieściła się na ul. Cegielnianej, następna siedziba telefonii znajdowała się przy ul. Przejazd, dzisiaj Tuwima. 




W 1929 roku przy Kościuszki uruchomiono automatyczną centralę telefoniczną – pierwszą w Polsce. Uruchomiono także pierwszą w Polsce zegarynkę. Centralę zamknięto w 1983 roku – była jedną z najdłużej nieprzerwanie działających central tego typu na świecie! A to wszystko tuż pod moim nosem!

Kamienica ma niesamowicie piękne detale. 





A tydzień temu była Noc Muzeów, ja przez mamę, nigdzie nie byłem, ale Kolorusia, która mieszka u Gabrysi i Tomka miała więcej szczęścia. 










Ale jej zazdroszczę!