niedziela, 23 listopada 2014

Hotel Centrum

Łódź się zmienia, to widać gołym okiem. Czasami te zmiany związane są z wyburzeniami. Niestety taka jest kolej rzeczy. To jest dla mnie zawsze smutne, bo nawet jeżeli budynek nie jest najpiękniejszy na świecie, to wiążą się z nim niezliczone historie i wspomnienia. 
Taki los spotkał Hotel Centrum, który (jeszcze) stoi przy ul. Kilińskiego i Narutowicza. 
Hotel wybudowano w 1976r. Posiadał on aż 188 pokoi, 7 sal konferencyjnych i kasyno! Stał tuż obok dworca Łódź Fabryczna i czekał na przyjezdnych do naszego miasta. W Hotelu Centrum gościło wiele znanych osób np: Ed Harris, Budka Suflera, David Lynch, Zbigniew Boniek, Czesław Niemen, Szewach Weiss. W hotelu kręcono także film "Piłkarski poker". 



Zdjęcie ze strony fotopolska.eu.

Teraz w tej okolicy bardzo się zmienia. Powstaje tam Nowe Centrum Łodzi, z nowoczesnym dworcem kolejowym. Podobno ma tutaj powstać nowoczesny budynek, który będzie pasował do otoczenia, mają tu powstać biura, mieszkania, sklepy, ale szczegóły nie są jeszcze znane. 

Hotel ma zniknąć do końca tego roku. 






Na przeciwległym rogu ulic jest inny hotel. Hotel Polonia Palast powstał w 1912 roku. Na tamte czasy budynek był bardzo nowoczesny, posiadał centralne ogrzewanie, światło elektryczne, windę, telefon, bieżącą wodę. W tamtych czasach to był luksus! 

  
                                                                                                             Zdjęcie ze strony fotopolska.eu.

Kilka lat temu hotel wyremontowano, ma teraz dwie gwiazdki i chociaż są teraz w Łodzi miejsca wygodniejsze i bardziej eleganckie nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby zburzyć ten hotel. Wniosek z tego prosty: opłaca się inwestować w piękną architekturę, pomimo upływu lat nadal jest imponująca i nikt jej nigdy nie zburzy!


poniedziałek, 17 listopada 2014

Międzynarodowy Dzień Tolerancji

Wczoraj był bardzo ważny dzień. Z kilku powodów. Po pierwsze były wybory samorządowe. Mama mnie na nie szykowała już od kilku tygodni, opowiadała o kandydatach, o plakatach, czasami się nawet denerwowała, jak o tym mówiła.  W końcu przyszedł ten dzień, 16 listopada. 
Razem z mamą i babcią poszliśmy zagłosować! Ja tylko towarzyszyłem, bo jeszcze nie jestem pełnoletnim Kolorkiem. Mama zaznaczyła x przy nazwisku kandydata na prezydenta Łodzi i na radnych: miejskiego i do sejmiku wojewódzkiego. 

Potem wrzuciliśmy arkusze do urny!




16 listopada jest Międzynarodowy Dzień Tolerancji, z tej okazji w Centrum Dialogu im. Marka Edelmana i Fabryka Równości zorganizowali Żywą Bibliotekę.


  
Pomysł jest prosty: na Żywą Bibliotekę składają się Żywe Książki – osoby wyróżniające się ze społeczeństwa, a przez to często wykluczane i obarczane stereotypami.
Każdy może stać się czytelnikiem – wystarczy przyjść, zarejestrować się i dostać kartę biblioteczną. Następnie można wypożyczyć wybraną Książkę i porozmawiać z nią przez 30 minut.


W Bibliotece były bardzo ciekawe osoby: można było porozmawiać m.in z bezdomnym, gejem, mamą lesbijki, rodziną wegan, tatą samotnie wychowującym dziecko, pogankami, niewidomym, kibicem i z wieloma innymi osobami.


Ja poznałem super dzieciaki, prawie 6 godzin bawiłem się z nimi w kąciku dla dziecka. 







To był super dzień! Dużo się nauczyłem i poznałem super ludzi! Dziękuje cioci Agnieszce za zabawę i zdjęcia :)

wtorek, 11 listopada 2014

Dzień Niepodległości

Dzisiaj jest bardzo ważny dzień! 96 lat temu Polska odzyskała Niepodległość. To największe nasze święto, jak zawsze świętowałem w najlepszym towarzystwie, czyli z rowerzystami! Było wesoło, leciała rewelacyjna muzyka, a my na swoich rowerach zwiedzaliśmy Łódź. 
Byliśmy pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego, który stoi w przed Łódzkim Domem Kultury, wysłuchaliśmy opowieści o prezydencie Narutowiczu, o generale Dąbrowskim, o nauczaniu, o Uniwersytecie Łódzkim, Janie Karskim, o pomniku Ofiar Komunizmu, o więzieniu, w którym był przetrzymywany Józef Piłsudski, o pomniku Tadeusza Kościuszki, o placu Wolności i generalnie o Łodzi. 

Zdjęcia robiła moja ukochana ciocia Agnieszka, dziękuję jej bardzo



















Bardzo lubię wycieczki rowerowe, nie tylko można się dowiedzieć czegoś ciekawego, ale też porozmawiać z fajnymi ludźmi, pośmiać się, pośpiewać. 

To jest Maja, która bardzo dzielnie przejechała prawie 20 km trasę!


Piękna ciocia Emilka


Wujek Piotrek, z którym można pogadać o wszystkim!


Pięknie uśmiechnięty Kuba


Ciocie Agnieszka i Emilka


Tu jeszcze z Kubą 


No i Misiek :)


 Po wycieczce pojechaliśmy do Wasiaków, przy ul. Traugutta jest najlepsza cukiernia w Łodzi!


Takie Święto Niepodległości to ja rozumiem! BYŁO SUPER, chociaż podobno wszyscy kłamią :)



poniedziałek, 10 listopada 2014

Księży Młyn z 3c!

W zeszłym tygodniu byłem na najfaniejszej wycieczce od bardzo dawna! Razem z uczniami z klasy 3c ze 162 Szkoły Podstawowej odkrywałem tajemnice Księżego Młyna.
Słuchaliśmy opowieści, oglądaliśmy wielkie, jak zamczyska, fabryki, śmialiśmy się i rozmawialiśmy o wszystkim, nie tylko o Łodzi przemysłowej :)


Wycieczkę zaczęliśmy w parku Źródliska, chciałem mieć zdjęcie z każdym!




Cała super grupa!



Byliśmy też przy famułach, czyli domach, w których mieszkali robotnicy.



Widzieliśmy zmiany, jakie zachodzą na Księżym Młynie. 




Słuchaliśmy o dzielnych strażakach, którzy do pożaru jechali wozami z końmi i podziwialiśmy wielki alarm na górze remizy.





Byliśmy też przy Beczkach Grohmanna, dzieciaki od razu wiedziały, że to żadne beczki, tylko szpule nici! 




Na koniec wycieczki poszliśmy do Muzeum Kinematografii. Było rewelacyjnie! Tyle pięknych rzeczy, związanych z filmem i z rodziną Scheiblerów! Nie chciało nam się wychodzić z pałacu.








Te wszystkie zdjęcia zrobiła ciocia Małgosia Strzelecka. Jej prace możecie oglądać także TUTAJ, polecam! 

Na spacerze zdjęcia robiły także dzieciaki z 3c, Sami zobaczcie, muszą się jeszcze trochę pouczyć i będą robić takie zdjęcia, jak ciocia Małgosia :)