niedziela, 25 maja 2014

Warszawa da się lubić

Już Wam ostatnio mówiłem, że ostatnio dużo podróżuję. W ten weekend po raz pierwszy w życiu byłem w Warszawie, w stolicy naszego kraju. podobało mi się w Warszawie bardzo, mama obiecała, że jeszcze tu przyjedziemy. 

Widziałem Pałac Kultury i Nauki, który jest jednym z symboli Warszawy. W tym budynku jest Sala Kongresowa, gdzie odbywają się koncert znanych gwiazd, jest tu też Teatr i wiele innych ciekawych miejsc. 


Widzicie mnie na tym zdjęciu? :) 



Byłem na ulicy Kubusia Puchatka. Może kiedyś w Łodzi będzie ulica imienia Kolorka z Łodzi...



To jest ul. Nowy Świat, gdzie jest mnóstwo knajpek, kawiarni, sklepów i baaardzo dużo ludzi!



Byłem na Grobie Nieznanego Żołnierza. Tutaj obchodzone są wszystkie święta państwowe. 








Byłem też na Starym Mieście, gdzie słychać chyba wszystkie języki świata!





Niestety nie mieliśmy czasu iść do Centrum Nauki Kopernik, ale zwiedziłem ich ogródek. 



Bardzo podobał mi się Most Świętokrzyski i Wisła. Rzeka była wczoraj ogromna, bo przechodziła przez nią fala powodziowa. 





Na koniec poszliśmy na Stadion Narodowy, gdzie odbywały się Targi Książki. 





Generalnie Warszawa bardzo mi się podobała, ale z przyjemnością wróciłem do mojej Łodzi. Do najpiękniejszego miasta na świecie. Bo mojego. 

piątek, 23 maja 2014

Przygoda, przygoda...

Ostatnie dwa tygodnie były niesamowite! Bardzo dużo podróżowałem i poznałem mnóstwo ludzi i pięknych miejsc. Najpierw byłem z ciocią Emilką w Barcelonie! W Hiszpanii! Było cudownie! 
Dzięki ciociu za super przygodę!







WIĘCEJ ZDJĘĆ: O TUTAJ

Prosto z Barcelony pojechałem do Torunia, tym razem zajął się mną wujek Piotrek i Adam.
Byłem na Toruńskiej Muzycznej Masie Krytycznej. Już drugi raz, za rok też pojadę :) Dzięki wujek, że mnie znowu zabrałeś!





WIĘCEJ ZDJĘĆ: TUTAJ TUTAJ 

i jeszcze filmik:

poniedziałek, 12 maja 2014

Fashion Week i Lublinek

W weekend spotkała mnie nie lada gratka, razem z ciocią Martą, (koleżanką mojego ukochanego wujka Piotrka), byłem na Fashion Philosophy Fashion Week.


 Trochę się polansowałem i popozowałem do zdjęć. Widziałem też dużo kolorowych ludzi, każdy był ubrany w to na co miał ochotę. 







A wczoraj, razem z ciocią Mariką, pojechałem w 5. edycji Odjazdowego Bibliotekarza.
Razem z innymi rowerzystami i miłośnikami książek wjechaliśmy na pas na lotnisku Lublinek. BYŁO SUPER! 




Dziękuję cioci i wujkowi za super weekend! 




niedziela, 4 maja 2014

Leniwy weekend :)

Jestem po bardzo leniwym weekendzie. Prawie nic nie robiłem :) Byliśmy tylko całą rodziną w Ogrodzie Botanicznym. Zobaczcie, jak było pięknie. A więcej napiszę za tydzień, wybaczcie, ale dopadł mnie straaaszny leń.