niedziela, 29 grudnia 2013

2013

To był dobry rok, a mam nadzieję, że 2014 będzie jeszcze lepszy! 



Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

niedziela, 22 grudnia 2013

Święta w Łodzi :)

Lubicie ten świąteczny czas? Zakupy, kolejki, prezenty? W sklepach lecą kolędy i inne świąteczne piosenki, wszyscy są jacyś uśmiechnięci, chociaż bardzo się spieszą.
Wszędzie są tłumy ludzi, każdy biegnie od sklepu do sklepu, żeby kupić ten wymarzony prezent dla swoich bliskich. Ja lubię ten szczególny moment w roku, kiedy najważniejsza staję się ta druga osoba. I dla niej możemy stać w korku, w kolejce do kasy czy szukać prezentu dwa tygodnie, ale znaleźć w końcu coś idealnego. 


Ja większość zakupów zrobiłem w sklepach przy Piotrkowskiej, szukałem przy tym Świąt w Łodzi i o to co znalazłem:






Przy niektórych sklepach stoją choinki, które ubierały różne firmy, np. ZOO lub lotnisko. 




W Manufakturze też jest bardzo świątecznie:




Ale najpiękniejsze choinki mamy w domu u nas i u babci. Jak ja lubię święta!



A jeszcze tyle przed nami :) 

niedziela, 15 grudnia 2013

MÓW DO RĄCZKI - edycja zimowa :)

Dzisiaj odbył się kolejny kiermasz "Mów do rączki" organizowany przez Pociąg do Łodzi. Po raz kolejny na Księżym Młynie można było kupić rękodzieła łódzkich twórców. Rewelacyjny pomysł tuż przed świętami!



Na pikniku spotkałem trochę znajomych. Była ciocia Ela, wujek Piotrek, Adam i ciocia Agnieszka z wujkiem Michałem, którzy poszli z nami na wycieczkę po Księżym Młynie. 



To był nietypowy spacer, bo prawie po ciemku. Ale dzięki temu wytworzył się niesamowity klimat i nastrój... 



Na zakończenie ubieraliśmy wszyscy razem choinkę, która stoi przed szkołą na Księżym Młynie. 
Choinka wyglądała super! Ozdoby na nią zrobiły dzieci ze szkoły nr 29 im. Jana Kochanowskiego. Łańcuchy i bombki były przepiękne! 





Na Księżym Młynie było kolorowo, chociaż troszkę zmarzłem. Na szczęście w domu mama dała mi herbatę z malinami i już jest znowu idealnie. 



Mam nadzieję, że na wiosnę znowu spotkamy się na kiermaszu na Księżym Młynie! 

niedziela, 1 grudnia 2013

Książka jest dobra na wszystko...

W ten weekend w Łodzi odbywał się III Salon Ciekawej Książki. W tym roku Salon gościł w Białej Fabryce, czyli Centralnym Muzeum Włókiennictwa. 




Na dwóch piętrach dawnej fabryki Ludwika Geyera stały stoiska z przeróżnymi książkami!
Na pierwszym piętrze były wydawnictwa dla dzieci, niekwestionowanym królem Salonu był Julian Tuwim. Ale przecież kończy się już Rok Tuwima, więc nie ma się co dziwić. 
Na Targach było mnóstwo książek poety i wystawa prac dzieci, które powstały na podstawie jego wierszy. 


Na dwóch piętrach było chyba z milion książek, ale mam przezornie zostawiła kartę kredytową w domu, bo inaczej pewnie wydałaby całą wypłatę...



Kupiliśmy chyba najfajniejszą książkę na świecie! Mama czyta nam ją cały czas, oglądamy obrazki i żywo dyskutujemy o ... "Skrzatach"! 



Niedzielę spędziliśmy w domu, z naszym przyjacielem Vaderem. Cały dzień przeleżeliśmy w łóżku z psem i Skrzatami :)




Dowiedzieliśmy się,  że Skrzaty żyją około 400 lat, mieszkają pod drzewami, mają 15 cm wysokości, wolą noc od dnia, dużo pracują i  przyjaźnią się z niektórymi zwierzętami, np. polnymi myszkami, które mieszkają z nimi w domkach pod drzewami. Są też różne rodzaje skrzatów; są skrzaty leśne, wydmowe, ogrodowe, wiejskie, syberyjskie i domowe.




Życie skrzata jest pełne przygód i ciężkiej pracy. Bez względu na pogodę każdej nocy muszą wyruszać po jedzenie i do pracy. Żona wtedy zajmuje się dziećmi, domem i polnymi myszkami. Czasmi chodzi też na plotki do królika.  



Strasznie chcemy teraz z Koloreczkiem spotkać jakiegoś Skrzata. Dzisiaj nawet planujemy nie spać całą noc, może do nas przyjdzie. Zostawimy też kubeczek kakao i ciastko dla naszej skrzaciej rodziny, bo jesteśmy pewni, że mamy taką w domu! Sądzimy, że to dość młode Skrzaty, 150 letnie, jeszcze nieśmiałe. Musimy ich do siebie przekonać! 

Mama obiecała mi, że wiosną pojedziemy do Doliny Skrzatów w Nagawkach! Już się nie mogę doczekać, kiedy poznam ich życie jeszcze lepiej! A tymczasem wracam do książki!