piątek, 31 maja 2013

Miasto wymasowane!

Dzisiaj była Masa Krytyczna, przez Łódź przejechało 1384 osoby! Po raz kolejny byliśmy najliczniejszą Masą w Polsce!
Swoją drogą ciekawe czy mnie też policzono? Masa  była wesoła i kolorowa, jechałem z wujkiem Adamem, ciocią Emilką i Martą, mamą mojej koleżanki Majki. Jak zawsze się uśmialiśmy po pachy!
W tym miesiącu Masa walczyła o buspasy dla rowerzystów. A co!









Dziękuję wujkowi Adamowi za zdjęcia :)
Jutro jest Dzień Dziecka, macie jakieś plany? 


czwartek, 30 maja 2013

Rowerowa Łódź w Toruniu!

W sobotę, 25 maja, byłem z przyjaciółmi na Muzycznej Masie Krytycznej w Toruniu. Mama się rozchorowała więc opiekowała się mną ciocia Marika, Emilka, Patrycja i wujek Adam. Nawet raz za mamą nie zatęskniłem, tak było fajnie!
Niestety pogoda chyba też nie za dobrze się czuła, bo prawie cały czas padało i było bardzo zimno. Ale Łodzianom taki drobiazg nie jest w stanie popsuć humoru.

Do Torunia pojechaliśmy pociągiem, jak widzicie pojechał ze mną Koloreczek, to byla jego pierwsza wycieczka.


W Toruniu padało, ale byliśmy na to przygotowani


W Toruńskiej Masie Krytycznej pojechało 60 rowerzystów, z czego z Łodzi aż 22 osoby!


Po przejeździe wszyscy jedliśmy pyszne toruńskie pierniki. Nigdy jeszcze nie jadłem czegoś tak dobrego :)


Wujek Adam zabrał mnie do domku, w którym spaliśmy, żebym trochę odpoczął, bo to nie koniec naszych przygód w Toruniu.


Przed nami było jeszcze zwiedzanie Torunia! Opracowaliśmy trasę.


Zabraliśmy dobry humor i ruszyliśmy w miasto.


Spotkaliśmy samego Mikołaja Kopernika!


I ekipę Krzyżaków! Trochę się nawet bałem, ale ci rycerze byli wyjątkowo uśmiechnięci i przyjaźnie nastawieni.


Widzieliśmy Wisłę!


Cioci Emilce i cioci Agnieszce też się rzeka podobała, troszkę szkoda, że nie mamy takiej w Łodzi...


Wróciliśmy do Łodzi zmęczeni, ale zadowoleni bardzo. To była fajna przygoda, ale cieszę się, że już jestem z powrotem w domu.



Autorami zdjęć są: Marika Szejna, Adam Antkowiak, Konrad Bar i Artur Pakuła. Bardzo dziękuję :)

Dziękuję za wyjazd i opiekę. Z Wami zawsze jest bardzo wesoło! 
Więcej zdjęć na moim profilu na Facebooku: O TUTAJ

A w piątek Masa Krytyczna przejedzie przez Łódź. Ciekawe ile będzie osób?




niedziela, 12 maja 2013

Odjazdowy bibliotekarz 2013



Dzisiaj było odjazdowo! Po raz czwarty w Łodzi na rowery wsiedli bibliotekarze oraz miłośnicy książek!
Rajd rowerowy "Odjazdowy bibliotekarz" narodził się w głowie łodzianki Pauliny Milewskiej. 
Ten pomysł okazał się tak genialny, że w tym roku na rowery wsiedli bibliotekarze i czytelnicy książek w ponad 100 miastach! Ale wszystko zaczęło się w Łodzi!
Organizatorka i koordynatorka akcji, ciocia Paulina. 



Dzięki temu spotkaniu miałem szanse poznać niesamowitych ludzi, bardzo się z tego cieszę. 

Poznałem Kubę, który jest rycerzem Jedi, miał nawet miecz świetlny!



Wiktorię, która bardzo lubi czytać i dzielnie przejechała całą, bardzo długą, trasę.



Spotkałem się z ukochaną ciocią i wujkiem. Z nimi zawsze jest wesoło. A do tego to prawdziwe szychy - kierują Niebieskimi, którzy niezawodnie obstawiają przejazdy Masy Krytycznej i Odjazdowego. Dzięki nim czuję się zawsze bezpiecznie i spokojnie mogę się dobrze bawić. 



Poznałem też służbę medyczną, która na szczęście dzisiaj nie miała dużo pracy.



Postój mieliśmy pod Biblioteką Uniwersytetu Łódzkiego, tzw. BUŁĄ.


Mogłem się tu powygłupiać z ciocią Kasią :)



Fajnie było dzisiaj, bardzo dziękuję wszystkim za ten dzień!



niedziela, 5 maja 2013

Słoneczko!

Majowy weekend mnie rozczarował. Mieliśmy tyle planów, ale wszystko zostało zniszczone przez okropną pogodę. Przez trzy dni padał deszcz i było zimno, a do tego mama się przeziębiła.
Dopiero dzisiaj wyszło słońce i w powietrzu było czuć wiosnę. 
Z ogromną radością poszliśmy na spacer do Ogrodu Botanicznego, zwłaszcza, że już zakwitły tulipany! Co prawda jeszcze nie wszystkie, ale już wygląda to pięknie:














Wracaliśmy do domu przez park na Zdrowiu, bardzo mnie cieszyły te tłumy ludzi! Widać, ze nie tylko ja tęskniłem za słońcem i ciepłem. 


środa, 1 maja 2013

Z wizytą u Reja

W poniedziałek byłem z mamą w Gimnazjum nr 26 im. Mikołaja Reja w Łodzi. Opowiadaliśmy młodzieży o historii Łodzi, pokazywaliśmy najciekawsze zabytki i różne ciekawostki w naszym mieście.
Mama czasami mówiła tak oczywiste rzeczy, że wolałem się bawić z nowymi znajomymi!







Pierwszy raz opowiadaliśmy o Łodzi tak dorosłym, było bardzo fajnie, mam nadzieję, że jeszcze tam wrócimy. I bardzo dziękuję wujkowi Adamowi Antkowiakowi, bo to był jego pomysł!