niedziela, 27 stycznia 2013

Łódzki Luwr

Dzisiaj byłem z mamą w łódzkim Luwrze. Tak się mówi na pałac Izraela Poznańskiego. 
Tak wygląda Luwr, muzeum w Paryżu:


fot.:http://www.paryz.freehost.pl/obrazki/zdjecia/luwr.jpeg

A tak Muzeum Miasta Łodzi.





Prawda, że podobne? Ten budynek jest bardzo bogato zdobiony. Jeszcze nigdy nie widziałem takiego przepychu. Pałac powstał w latach 1888 - 1903, a zaprojektował go Hilary Majewski. 
Izrael Poznański był najbogatszym żydowskim fabrykantem w XIX wieku w Łodzi, tuż obok pałacu postawił fabrykę, w której dzisiaj jest centrum handlowe Manufaktura i hotel Andels.
Pałac w środku również jest bardzo pięknie dekorowany.
Największe wrażenie zrobiła na mnie jadalnia. 





Byłem też w pokojach, gdzie w XIX wieku spędzano czas wolny, słuchano muzyki, robiono robótki lub grano w karty. W tamtych czasach bardzo dbano o detale. Lustro za mną jest pokryte prawdziwą masą perłową! 


Byłem też w gabinecie Izraela Poznańskiego. Na ścianach są zdjęcia budowli, które stoją w Łodzi dzięki niemu. 



Sala lustrzana też mi się bardzo podobała, wyobrażam sobie bale, które się tam odbywały...




Korytarz w pałacu podobał mi się najbardziej! Te ogromne schody zrobiły na mnie ogromne wrażenie.



Te schody zagrały w filmie "Ziemia Obiecana" Andrzeja Wajdy, wbiegał po nich Karol Borowiecki, grany przez Daniela Olbrychskiego.



Zdjęcie pochodzi ze strony: Filmowa Łódź, możecie tam zobaczyć więcej miejsc które zagrały w tym doskonałym filmie.
A to ja, na tych samych schodach.



Bardzo dużo się nauczyłem dzisiaj o Łodzi, moim zdaniem, każdy powinien zobaczyć te wnętrza. Muzeum Miasta Łodzi ma wiele do zaoferowania. Na pewno tam jeszcze wrócę.

Mój brat też miał ciekawy weekend. W piątek pojechał w swojej pierwszej Masie Krytycznej! Jak się okazało była to najliczniejsza masa w Polsce! Koloreczek pojechał z ciocią Mariką, a potem spędził u niej weekend. Podobno cały czas mówi tylko o tym, jak było fajnie i że chce znowu!


 fot. Małgosia i Konrad Strzeleccy



 fot. Małgosia i Konrad Strzeleccy


fot. Szymon Malański



fot. Marika Szejna


Przypominam nieśmiało, ze trwa głosowanie na Blog Roku 2012.  Będzie mi bardzo miło, jak wyślesz na mnie jednego, malutkiego SMSa.


czwartek, 24 stycznia 2013

Głosujemy!

Mama zgłosiła mój blog na konkurs Blog Roku 2012
Dzisiaj zaczął się drugi etap konkursu, żeby dojść do trzeciego trzeba mieć jak największą liczbę głosów.
Głosować można przez wysłanie SMS o treści: G00349 na numer 7122.
Koszt SMS to 1,23zł. 
I tyle. 31 stycznia będzie wiadomo czy się udało. Napiszę Wam co i jak. 


Dziękuję.

niedziela, 20 stycznia 2013

O! Krasnoludek!

Dzisiaj był dzień pełen przygód. A zaczęło się bardzo niewinnie. Mianowicie od piosenki. Mama od rana chodziła po domu i śpiewała: 


"Gdy wszystko dla ciebie za małe, za krótkie
Swój rozmiar zmień i zostań krasnoludkiem...."


Ci co znają mamę wiedzą, że talentów ma dużo, ale śpiew do nich nie należy, dlatego oryginału piosenki możecie posłuchać tutaj:



Ta piosenka pochodzi z filmu "Kingsajz" Juliusza Machulskiego, który był kręcony między innymi w Łodzi. 
Potem mama ze śmichem powiedziała, że w Łodzi mamy prawdziwe krasnale! I pokaże mi je oraz miejsce, gdzie był kręcony ten film o krasnoludkach.
Jak się okazało to Szuflandia była tuż obok. Przy ulicy Wólczańskiej 17 znajduje się budynek Zarządu Dróg i Autostrad, w którym w filmie mieścił się Instytut Badań Czwartorzędu.  



Jak widzicie Szuflandia jest w opłakanym stanie. Do tego nie spotkaliśmy tam żadnego krasnoludka. 
W Muzeum Kinematografii można oglądać rekwizyty z tego filmu. Stoją sobie w ogrodzie pałacu Scheiblera. Te zdjęcia zrobiła mama w wakacje. Muszę tam kiedyś pojechać. 



Mama powiedziała, że idziemy na Gdańską, bo tam już od lat mieszkają dwa krasnale.



I były! Ich rola była bardzo ważna - musiały strzec narożników bram przed uszkodzeniami ze strony wozów lub innych pojazdów, które wjeżdżały do bram. 
Krasnale zaczęły się pojawiać na ulicach Łodzi w XIX wieku, teraz też jest ich dużo, chociaż niestety niektóre znikają. Może muszą się przenieść, żeby pilnować innych miejsc.

Krasnale spotkałem jeszcze przy ulicy Legionów.


Dwa dumnie strzegą bramy przy Piotrkowskiej 17.



Wieczorem spotkałem też krasnala przy ulicy Andrzeja 7. 


Więcej łódzkich krasnali znajdziecie na tym blogu: http://krasnolodzki.blogspot.com.

Na mieście widziałem też inne odbojniki, już nie były takie fajne, ale jest ich na prawdę dużo.


Mama powiedział, że pod Łodzią, w Nagawkach powstała Dolina Skrzatów! Można tam obejrzeć jak wyglądają skrzaty, jak żyją, bawią się i pracują. Pojedziemy tam, jak tylko zrobi się ciepło! 

A w piątek byłem na takiej fajnej akcji, która polegała na powieszeniu znaku NAKAZ FOTOGRAFOWANIA TUWIMA :) 
Powiesiliśmy go razem z wieloma osobami, którym przeszkadza to, że taksówki i inne auta parkują przed ławeczką i nie można zrobić sobie normalnego zdjęcia... Może ktoś zobaczy ten znak i następnym razem stanie trochę dalej.

fot. Mariusz Wasilewski


niedziela, 13 stycznia 2013

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

Dziś jest 21. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku orkiestra pod dowództwem Jurka Owsiaka gra dla małych dzieci i dla seniorów. 
W każdym mieście w Polsce dzieje się bardzo dużo fajnych rzeczy. Ale najlepiej jest w Łodzi!
Każdy musiał mieć dzisiaj przyklejone serduszko, jako dowód poparcia dla Orkiestry.


Nawet druh Aleksander Kamiński, który siedzi w parku Staromiejskim miał swoje.



Na rynku Manufaktury było mnóstwo atrakcji. Pojeździłem troszkę na karuzeli.



W Orkiestrze najfajniejsze jest to, że gra w niej tyle różnych osób. 
Ja spotkałem dzisiaj przemiłą wolontariuszkę z SKN Inwestor, które układało na rynku ogromne serducho z monet.




Uśmiałem się też serdecznie z panią Strażniczką ze Straży Miejskiej, która zgodziła się pozować ze mną do zdjęcia!



A nawet sam zostałem Strażnikiem na chwilę:) 



Potem wrzuciłem parę groszy Panom z Uniwersytetu Łódzkiego, wyglądali bardzo poważnie, ale byli uśmiechnięci i weseli.


Na koniec przeszliśmy się Piotrkowską, żeby zobaczyć co u Tuwima. Na szczęście nie był cały oklejony serduszkami, więc Koloreczek zrobił sobie w końcu zdjęcie z Julianem. Cały tydzień marudził, ze on też chce! Że wszyscy mają, tylko nie on...


Nie wiem czy widzieliście Dziennik Łódzki, na trzeciej stronie dodatku Kocham Łódź jest moje zdjęcie z poetą! W prawdziwej, papierowej gazecie!


Dzisiaj trochę zmarzłem, ale warto było. Uważajcie na siebie, ubierajcie się ciepło! 

niedziela, 6 stycznia 2013

Z wizytą u Tuwima

Rok 2013 jest rokiem Juliana Tuwima! W Łodzi z tego tytułu panuje ogromna radość i podniecenie. Tuwim będzie odgrywał w tym roku w Łodzi główną rolę. 



Dokładnie 100 lat temu, 6 stycznia 1913, miał miejsce jego debiut w prasie. Wiersz  pt. "Prośba" można było przeczytać w "Kurierze Warszawskim".
Dzisiaj na Piotrkowskiej można było dostać stronę Kuriera właśnie z tym wierszem:


Prośba


Jedni niech będą rycerze, 
Wojenne niech noszą szaty, 
Niech mają miecze, puklerze... 
...Inni niech będą, jak kwiaty... 

Jedni niech będą za czynem, 
Niech skroń laurami okręcą... 
...Inni - kwitnącym jaśminem, 
Inni niech cicho się smęcą... 

Jedni niech walczą! Niedolę 
Gnieść im potęgą swej ręki! 
...Inni niech w zmierzch idą w pole 
I nucą tęskne piosenki... 

Lecz tych i tamtych niech bierze 
Słońce dla Ducha objaty, 
Choć jedni będą rycerze, 
A inni będą jak kwiaty. 



fot. Piotr Szewczyk

Rozdawały go bardzo wysokie panie. 




Na Piotrkowskiej spotkałem bardzo dużo znajomych, między innymi ciocię Elę, która wyglądała oszałamiająco!



Mam też nowych przyjaciół. Marianna była zadowolona i śnieg jej w ogóle nie przeszkadzał. 



Zrobiliśmy też sobie grupowe zdjęcie z harcerzami z 13 Łódzkiej Drużyny Wędrowniczej "Piąty Element".



Na koniec można było posłuchać kilku piosenek na podstawie tekstów Juliana Tuwima w wykonaniu zespołu Rambo Jet.



fot. Piotr Szewczyk

Bardzo było fajnie na Piotrkowskiej dzisiaj. Wieczorem jeszcze raz poszedłem do Tuwima, wyglądał trochę inaczej niż rano, bo pewnie zmarzł. 



Jeszcze jedno. Biorę udział w konkursie na blog roku 2012! http://www.blogroku.pl/2012/kategorie/kolorek-z-l-odzi,10z,blog.html